Rejestracja telefoniczna 733 395 777 – poniedziałek, wtorek, środa od 9:00 do 12:00
Rower, ogródek, bieganie – dlaczego Twoje ciało mówi stop, kiedy Ty mówisz nareszcie.

Znam ten moment. Pierwsze ciepłe dni, słońce które w końcu grzeje, a nie tylko świeci. I myśl: nareszcie mogę się poruszać. Rower wyciągnięty z piwnicy, pierwsze przekopywanie ogródka, powrót do biegania po kilku miesiącach przerwy.
A kilka dni później gabinet pełen pacjentów i każdy z ty samym: ból pleców po aktywności fizycznej.
Nie dlatego, że ruch jest zły. Dlatego, że ciało przez całą zimę było w trybie przetrwania i nagle dostało sygnał do pełnej aktywności, bez żadnego przygotowania.
Co dzieje się z ciałem zimą
Zimą większość z nas nieświadomie ogranicza ruch. Krótsze dni, niższe temperatury, więcej siedzenia – to naturalna reakcja organizmu. Mięśnie przykurczają się od chłodu i bezruchu, stawy tracą swoją pełną ruchomość, a powięź – tkanka łączna, która otacza każdy mięsień i narząd w ciele staje się mniej elastyczna.
Ciało nie jest zepsute. Jest po prostu zahibernowane.
I to byłoby w porządku, gdybyśmy wychodzili z tej hibernacji stopniowo. Problem zaczyna się wtedy, kiedy pierwszy ciepły weekend traktujemy jak alarm.
Trzy scenariusze, które widzę w gabinecie każdej wiosny
Ogródek. Pacjent spędza sobotę w pochyleniu nad grządkami – kilka godzin w tej samej pozycji, dźwiganie, skręcanie. W niedzielę budzi się z bólem lędźwi, którego nie miał od miesięcy. Nie dzieje się tak, dlatego że zrobił coś złego. Ale dlatego, że zrobił za dużo na raz, bez rozgrzania ciała, które przez kilka miesięcy ruszało się zdecydowanie mniej.
Rower. Pierwsza przejażdżka po zimie – entuzjastyczna, długa, czasami pod górę. Wieczorem sztywność bioder i ból kolan. Ból kolana po rowerowej wyprawie to rzadko problem kolana. Najczęściej to napięcie w biodrze lub lędźwiach, które na rowerze pracują w ograniczonym zakresie ruchu przez długi czas.
Bieganie. Powrót do treningów po zimowej przerwie – od razu w tempie i dystansie sprzed kilku miesięcy. Ciało pamięta jak biegać, ale ścięgna, stawy i mięśnie potrzebują kilku tygodni żeby wrócić do poprzedniej gotowości. Ten rozdźwięk między wiem jak, a jestem gotowy, to najczęstsze źródło wiosennych kontuzji.
Jak poznać, że przesadziłeś
Jest jeden sygnał, który warto zapamiętać: jeśli po aktywności czujesz się bardziej zmęczony niż przed – to nie jest zmęczenie po dobrym treningu. To komunikat, że ciało włożyło więcej energii w naprawę niż w sam ruch.
Inne sygnały, których nie warto ignorować:
- ból który pojawia się w nocy lub budzi ze snu,
- sztywność rano, która nie odpuszcza po kilkunastu minutach,
- ból który narasta z dnia na dzień zamiast ustępować,
- drętwienie lub mrowienie kończyn po aktywności.
Każdy z tych objawów mówi to samo: ciało potrzebuje teraz pomocy, nie kolejnego treningu.
Co zrobić zanim zaczniesz
Nie mówię żebyś nie ruszał się do maja. Ale chcę Cię przekonać, żebyś dał ciału 2-3 minuty zanim zaczniesz.
Przed pracą w ogródku, przed pierwszą przejażdżką, przed bieganiem – kilka powolnych krążeń biodrami, otwarcie klatki piersiowej, głęboki oddech. To nie jest rozgrzewka sportowca. To sygnał dla ciała: zaraz się poruszamy, przygotuj się.
Zauważysz różnicę.
I jeszcze jedno
Wiosna to dobry moment żeby posłuchać co ciało ma do powiedzenia – nie tylko wtedy, kiedy boli. Jeśli od miesięcy ignorujesz napięcie w karku, lekki ból pleców po aktywności fizycznej, który przychodzi i odchodzi, albo sztywność bioder przy wstawaniu – wiosenna aktywność może nie być lekarstwem. To często moment kiedy te sygnały stają się głośniejsze.
Ból to sygnał, nie wyrok. Ale żeby go dobrze odczytać, trzeba najpierw go usłyszeć.
Chcesz lepiej rozumieć sygnały swojego ciała?
Przygotowałem bezpłatny przewodnik Ból to sygnał, nie wyrok – mapę bólu od szyi po biodra, napisaną językiem pacjenta, bez medycznego żargonu.
Dostaniesz go od razu po zapisie do newslettera – https://www.naffy.io/dr-slawomir-adamowicz/bol-to-sygnal-nie-wyrok-przewodnik-osteopaty-bZo
dr Sławomir Adamowicz – osteopata, fizjoterapeuta. Od 18 lat pomaga ludziom zrozumieć skąd bierze się ich ból i jak samodzielnie wpływać na to, żeby nie wracał.
