Ból pleców po wakacjach – dlaczego pojawia się z opóźnieniem?

Wrzesień nie boli od razu – napięcie narasta cicho, przez kilka pierwszych tygodni powrotu do rytmu. To suma kilku czynników naraz: mniej ruchu, więcej siedzenia, nowe obowiązki, krótszy sen. Ten artykuł jest dla Ciebie, jeśli czujesz, że coś się w Tobie spina, a nie wiesz dokładnie dlaczego…

Wrzesień się rozkręca – biurko, plan lekcji, korki, maile – wszystko wraca na swoje (?!) miejsce. Mało kto pyta w tym momencie: a jak z tym powrotem radzi sobie moje ciało?

Co dzieje się z ciałem po wakacjach

Przez wakacje ruszałeś się inaczej – więcej spacerów, więcej zmian pozycji, mniej godzin w jednym ustawieniu. Nawet bez systematycznych treningów samo to, że przez jakiś czas nie siedziałeś 8 godzin dziennie przy biurku, dawało Twoim mięśniom i stawom pewną zmienność obciążenia. To ona chroni kręgosłup – bardziej niż sama siła mięśni.

Niestety, wrzesień nie wprowadza tej zmiany łagodnie. Ona przychodzi z kilku stron jednocześnie:

  • mniej ruchu w ciągu dnia,
  • więcej godzin w jednej pozycji – przy biurku, w samochodzie, na spotkaniach,
  • nowe obowiązki i terminy, które trzeba ogarnąć od pierwszego dnia,
  • krótszy sen, bo wieczorem trzeba dogonić to, na co zabrakło czasu w ciągu dnia,
  • u rodziców – dodatkowo logistyka szkoły, lekcje, plecak, nowy rytm dziecka.

Żaden z tych punktów osobno nie jest aż tak dramatyczny. Problem w tym, że pojawiają się razem i w tym samym czasie.

Jak reaguje na to ciało

Ciało nie protestuje pierwszego dnia. Ono najpierw próbuje się dostosować i przez jakiś czas może nawet mu się to udaje.

Napięcie zwykle narasta ciszej: sztywność karku pod koniec dnia pracy, ociężałość w dolnym odcinku pleców po dłuższym siedzeniu, płytszy oddech w stresującym tygodniu. To pierwsze sygnały, ale jeszcze nie ból. Ale to właśnie one, zignorowane przez dwa lub trzy tygodnie, najczęściej zamieniają się w ból, z którym pacjenci trafiają do mnie pod koniec września.

Co możesz zrobić, żeby ten wrzesień był łatwiejszy

Nie chodzi o to, żeby zrobić więcej. Chodzi o to, żeby dać ciału to, czego mu nagle zabrakło – trochę zmienności.

  • Ustaw przypomnienie co 45 minut, żeby wstać na minutę. Nie chodzi o ćwiczenia, wystarczy zmiana pozycji.
  • Gdy siedzisz dłużej niż 30 minut, postaw stopy płasko na podłodze lub na podnóżku. To odciąża dolny odcinek kręgosłupa.
  • Sprawdź plecak dziecka. Pasy powinny być dociągnięte tak, żeby plecak leżał na wysokości środka łopatek, nie na dole pleców.
  • Zostaw w tygodniu jeden wieczór bez dodatkowych zadań. Nie musi być długi – 30 minut bez ekranu i bez listy rzeczy do zrobienia robi różnicę dla układu nerwowego.
  • Jeśli wracasz do treningów, zacznij od połowy dawnej intensywności. Ciało, które przez lato miało inny rytm, potrzebuje tygodnia lub dwóch, żeby dogonić wcześniejszą formę – nie jednego dnia.

Kiedy napięcie nie chce minąć

Czasem, mimo tych kroków, coś dalej ciągnie lub boli. To znak, że ciało potrzebuje więcej niż samej zmiany nawyków – kogoś, kto sprawdzi, co dokładnie się zablokowało.

W gabinecie nie patrzę tylko na odcinek, który boli. Sprawdzam cały łańcuch – ustawienie miednicy, napięcie przepony, sposób siedzenia w pracy, jakość snu i to, ile stresu wróciło razem z obowiązkami. U większości pacjentów, którzy przychodzą z bólem (nazwijmy go powrotowym), nie jest on wywołany jednym czynnikiem, tylko kilkoma nałożonymi na siebie i dopiero rozpisanie ich osobno pokazuje, od czego zacząć.

Nie obiecuję, że jedna wizyta rozwiąże napięcie całego września. Moja praca to uwolnić to, co jest zablokowane, i pokazać Ci mechanizm, który za tym stoi. Resztę rozgrywasz Ty każdego dnia – ja mogę Ci pokazać, na co zwrócić uwagę.


Jeśli napięcie nie ustępuje – umów wizytę i sprawdźmy razem, co dokładnie się nałożyło.

Jeśli interesują Cię tematy zdrowia i dobrego samopoczucia – raz w miesiącu wysyłam newsletter do swoich pacjentów. Zapisz się i pobierz przewodnik osteopaty – https://www.naffy.io/dr-slawomir-adamowicz/bol-to-sygnal-nie-wyrok-przewodnik-osteopaty-bZo

dr Sławomir Adamowicz – fizjoterapeuta, osteopata. Od 18 lat pomagam ludziom zrozumieć, skąd bierze się ich ból i jak samodzielnie wpływać na to, żeby nie wracał. Pracuję z pacjentami w każdym wieku – od niemowląt po osoby dorosłe z przewlekłym bólem kręgosłupa.
📍 Gabinet w Nysie · ☎️ 733 395 777 · Umów wizytę